Realash Eyelash Enhancer

IMG_0064

Witajcie kochani! Wrzesień przeleciał mi jak z bicza strzelił, jednak nie martwię się. Październik zapowiada się jeszcze lepiej, nie mogę się już doczekać! Jednak wracając do dzisiejszego postu, wiem – po raz kolejny coś o kosmetykach. Przyznam szczerze, że sama jestem w szoku – ale mam tyle produktów o których chciałabym wam napisać, że postanowiłam trochę przyspieszyć. W taki o to sposób, w październiku wracamy do normalnego toku – i pojawią się tylko dwa posty odnośnie kosmetyków, za to więcej będzie o modzie, jak i również więcej zestawów, które dzięki pogodzie mogę sfotografować.

Jednak wracając do dzisiejszego postu – pora na odżywkę do rzęs firmy Realash… przyznam szczerze, że nigdy o tej marce nie słyszałam.(co nie powinno dziwić, kosmetycznym guru to ja nie jestem). W dodatku nie wierzę w kosmetyki które mogą zdziałać cuda. Jednak kiedy ten produkt znalazł się w moim joyboxie postanowiłam spróbować – w końcu raz się żyję… na początku trochę się obawiałam – wiadomo moje oczy są bardzo delikatne a już nie raz widziałam zdjęcia z  podrażnieniami po jakichś kosmetykach na innych blogach. Pora na pierwsze użycie i nic! Produkt sprawdził się więc mogę testować dalej. Moje oczy nie cierpią, a aplikacja odżywki jest bardzo prosta. Jako, że jestem osobą która nigdy nie widzi zmian zachodzących w sobie, to postanowiłam zapytać się kilku osób co sądzą, i według nich moje rzęsy stały się gęstsze. (Na dole wrzucam również zdjęcie przed jak i po użyciu odżywki więc będziecie mogli ocenić sami… ). Teraz mogę śmiało polecić wszystkim, jednak szkoda że tubka kosztuje aż 170 zł… jest to wydatek więc jeśli byście mieli okazję tak jak ja przetestować ten produkt dzięki “kosmetycznym pudełkom” to polecam. W końcu każda z nas chciałaby kokietować długimi rzęsami. 🙂

 

EN:

I know, I know… once again beauty post is on mimundonormal… I must confess, that I don’t know what’s goin’ on. For the first time I have a lots cosmetics and I would love to say something about everything, so it’s the reason… but don’t worry, in October I will talk more about fashion and of course, a lots ootd posts are coming! We have a lovely weather right now, and finally I can wear my hats, jackets or sweaters! So stay tuned…

Back to the topic of post… I received this eyelash conditioner in joybox. I was sceptic, I don’t believe in magic cosmetics, but I decided to try it. The big pluses is that it’s easy to apply and it’s safe – I didn’t notice any irritation (as you know, my eyes are very sensitive). Also I asked a few friends about the results – and they said that looks thicker so I think it works. In addition, I don’t have a problem with escaping lashes, what happened before – for me sounds great, I don’t like when I have something on my eye! So in my opinion it’s worth it to buy.

12

10 thoughts on “Realash Eyelash Enhancer

  1. I’ve been surfing online more than 2 hours today, yet I never
    found any interesting article like yours. It is pretty worth enough for
    me. In my view, if all web owners and bloggers made
    good content as you did, the net will be much more useful than ever before.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *