#beautysunday

FotorCreated

Hi, Hola, Cześć! Jak się macie? Śnieg was zasypał czy jesteście z tej części kraju, gdzie jeszcze go nie ma? U mnie niestety pogoda nie dopisuje, jednak nie narzekam. I tak dzisiejszy dzień spędzam w domu. Więc za oknem może być nawet i mróz. Wracając do tytułu dzisiejszego postu, pora na sekcję kosmetyczną. Przyznam szczerze, że w okresie letnim nie używałam tego kremu na całą twarz, tylko na kości policzkowe, jednak postanowiłam w końcu przetestować jak będzie sprawować się na całości. Muszę przyznać, że mimo ładnego zapachu, to nie przypadł mi do gustu. Konsystencja jest całkiem fajna, szybko się nakłada – jednak ja czułam się jakbym miała na twarzy maskę. Na innym blogu czytałam, że po dodaniu pudru bardzo dobrze się wchłania i nie ma już uczucia jakby na twarzy był klej, jednak u mnie to nie pomogło. Stąd też jestem przekonana, że krem znajdzie nowego właściciela, któremu miejmy nadzieję bardziej przypadnie do gustu.

ENG:

Hi, helo, hoolaaa! How are you? Hope everything is ok! It’s Sunday and I am happy, even the weather isn’t good, but today I’m sitting at home with my family, so outside can be cold. Anyway, today I’m going to tell you a few words about new beauty product. As you know, I’m a person who likes BB creams,  and when I read about this cream I was very interested.  Purles Brightrning base spf 50+ – Probably isn’t for right now, winter is coming, and here – in Poland we don’t have many sunny days, so we don’t need this kind of protection, however I used this cream for my cheekbones on summer, but this time I decided to use it for all face. The first impression – is sticky, and I didn’t feel good. Like a mask. I used a little, and read on another blog, that looks better with powder – this wasn’t true. I didn’t see any difference.

 

IMG_0002

7 thoughts on “#beautysunday

Leave a Reply

Your email address will not be published.